Tajlandia – dawne Królestwo Syjamu

               Tajlandia nie jest krajem ani zbyt odległym od nas (właściwie w dobie podróży lotniczych niewiele jest miejsc, które można uznać za odległe) ani specjalnie kosztowna (koszty pobytu w niej mogą się okazać niższe niż spędzenie wakacji na południu Europy). Jest to za to kraj niesamowicie kolorowy, egzotyczny o ciekawej kulturze, zabytkach oraz smacznym jedzonku..

               Większość ludzi przybywających do Tajlandii przylatuje do Bangkoku. Nawet jeśli planuje się dalszą podróż w inne rejony kraju, warto zatrzymać się w tym mieście na dzień lub dwa. Największą atrakcją turystyczną (oprócz oczywiście samej dzielnicy turystycznej – do której niektórzy przyjeżdżają tylko po to aby tam pobyć – i tak sobie tam używają, że nad ranem można ich spotkać śpiących pod barami wprost na chodnikach) jest zespół Pałacu Królewskiego. Oprócz samego pałacu znajduje się tam również szereg innych zabytków które warto odwiedzić (np.:  galerie, świątynie)… Wszystko jest niesamowicie kolorowe i trochę kiczowate jednak… skoro kicz to sztuka szczęścia to widać iż Tajlandia  jest krajem szczęśliwych ludzi.

               Nie zawsze Bangkok był stolicą Królestwa Syjamu. Wcześniej taką rolę pełniła Ayutthay. Obecnie nie jest to miejscowość zbyt odległa od Bangkoku i łatwo tam dojechać choćby lokalnymi busikami. Wielu turystów przyjeżdża do tej miejscowości tylko na parę godzin (na jednodniową wycieczkę). Jednak zamiast jechać tam na tych kilka godzin lepiej po prostu wybrać się tam na cały dzień (a nawet dwa). W Ayutthay jest sporo zabytków do zobaczenia, są urocze tereny po których można pospacerować lub pojeździć rowerem a na dodatek ilość turystów (szczególnie w godzinach porannych i wieczornych) jest mniejsza niż w tłocznym Bangkoku.

               Spacerując po terenach przekształconych w półdziki park leżących między świątyniami w Ayutthay spotkałem nad stawem warana paskowanego. Wyjadał on jakieś jaja wygrzebane z ziemi – trudno stwierdzić czyje (zjadają one również jaja własnego gatunku a składają właśnie w norach wykopanych nad brzegiem zbiorników wodnych). Spotkany okaz był całkiem spory a biorąc pod uwagę, że jest to obok – nieco bardziej znanego – warana z komodo, jedna z największych obecnie żyjących jaszczurek było co podziwiać.

               Jeszcze ciekawszym miejscem niż Ayutthaya jest Sukhothai. Ilość turystów nie jest tu wielka a do oglądania całkiem spory park etnograficzny. Do jego zwiedzania warto wypożyczyć rower gdyż wszystkie zabytki są położone na terenie sporego, całkiem przyjemnego parku. Dodatkowo poza obrębem parku znajdują się jeszcze inne nieco może mniej imponujące choć również ciekawe ruiny. Ilość zabytków w tym miejscu jest na tyle duża by bez problemu wypełnić turyście nawet kilkudniowy pobyt, warto więc się tutaj zatrzymać a czas nie będzie stracony.

               W Tajlandii na turystów czekają rozmaite atrakcje. Oczywiście najbardziej znanym miejscem z atrakcjami (a nie z zabytkami) dla turystów jest niewątpliwie Pattaya. Jednak niektórzy wybierają również inne miejsca i innego rodzaju atrakcje. Przykładem może być przejażdżka wozem zaprzężonym w woły. Biorąc pod uwagę rozległe tereny do zwiedzania w Old Sukhothai jeśli komuś nie chce się jeździć rowerem może skorzystać również z takiego egzotycznego dla nas środka transportu. Czy jest to jakkolwiek przyjemne – nie mam pojęcia (osobiście nie sprawdzałem).

               Będąc już w Sukhothai warto odwiedzić również Si Satchanalai. Jest to nieco mniej rozległe (choć uważane za bliźniacze) historyczne miasto leżące w odległości ok. 50km od Sukhothai. Kiedyś znajdowało się tu miasto-państwo po którym zostało do dnia dzisiejszego sporo ruin. Ilość turystów jest tu znikoma jednak okolica jest naprawdę atrakcyjna i przyjemna, dlatego warto się tu wybrać na – choćby jednodniową – wycieczkę. W bezpośredniej bliskości leży również zabytkowe Chaliang a z Si Satchanalai łączą je przyjemne ścieżki rowerowe.

               Chiang Mai to jedno z popularniejszych wśród turystów miasto w Tajlandii. Większość turystów przyjeżdża tu w celu odbycia kilkudniowych wycieczek (szumnie zwanych trekkingami) organizowanych w pobliskie góry przez liczne tu agencje turystyczne. Ponieważ są to wycieczki nastawione na masową obsługę turystów i mające trafić w gusty popularne ogółu… nie ma problemu ze znalezieniem tego typu oferty jeśli ktoś nie ma specjalnych oczekiwań. Będąc już w tym mieście warto również zwiedzić samodzielnie  okolicę. Na zakupy – lub sesje fotograficzną – można się wybrać np. do pobliskiego Bo-Sang  słynącego z lokalnego rękodzieła (kolorowego i nieco kiczowatego – a więc fotogenicznego).

               Zamiast wybierać się na trekking z jakąś agencją z Chiang Mai warto samodzielnie wybrać się na kilka dni do Pai (z Chiang Mai jeżdżą tam busy). W Pai również jest kilka agencji w których można wykupić podobne trekkingi jednak już nawet samodzielny pobyt w tej miejscowości może być atrakcyjny. Jest to przyjemna niewielka miejscowość położona nad malowniczą rzeką dookoła której znajdują się urocze wzgórza. Oprócz tego w miejscowości tej znajdują się gorące źródła oraz plantacje – podobno najlepszych w całej Tajlandii – truskawek. Niedaleko Pai znajduje się urocza wioska chińskich emigrantów, którzy obecnie prowadzą coś pomiędzy skansenem a wesołym miasteczkiem będącym atrakcją szczególnie dla młodszych turystów. Pai to urocza miejscowość turystyczna w której można spokojnie spędzić kilka dni bez tłumów i hałasu powszechnego w większych miastach na tajlandzkich nizinach.

               W wielu rejonach – nawet miejskich – Tajlandii spotkać można słonie. Obecnie są one trzymane przede wszystkim jako atrakcja dla turystów. Przejażdżki na słoniach w okolicy Chiang Mai są obowiązkowym punktem w programie wielu wycieczek. Podobny obrazek można zobaczyć w Pai. Nie sądzę aby oznaką zadowolenia słoni z ich życia było przestępowanie godzinami z nogi na nogę w betonowych (czasami zadaszonych) boksach (na tyle niewielkich, że nawet obrócenie się słonia w dowolnym kierunku jest wielce ograniczone). Jest to jednak źródło dochodu dla części mieszkańców tamtego rejonu a turyści korzystający z takich atrakcji raczej chyba się nie zastanawiają nad tego typu problemami.

               Tajlandia to kraj barwny i atrakcyjny turystycznie. Jest tu wiele atrakcji i zabytków, które są godne zobaczenia. Po pasieniu oczu widokami również i ciało można nasycić smacznymi potrawami (jak powszechnie wiadomo kuchnia tajska jest smakowita). Tak więc jest to miejsce w którym można miło spędzić zarówno krótszy jak i dłuższy okres czasu. Na dodatek Tajowie (nie tylko Tajki ;)) są przyjaźnie nastawieni wobec turystów (w końcu jest to dla wielu źródło dochodu), więc pobyt w Tajlandii potrafi być naprawdę przyjemnym doznaniem. Jedyne czego można żałować to to, że tak szybko trzeba wracać do szarej codzienności…

Reklamy