Piwo, piweczko…

O tym, że domowe jest lepsze wie wielu i tylko naprawdę nieliczni – ci naprawdę mocno odmienni – uważają czasami inaczej. Na wyrobach domowych się raczej specjalnie nie oszczędza więc jak w czymś ma być masło to jest masło a nie margaryna, jak ma być mięso to jest mięso a nie podroby z bułką tartą a jak mają być przetwory to są z prawdziwych warzyw i owoców. Z podobnych też powodów robi się domowe wina, nalewki, cydry i piwa.. albowiem domowe smakuje zdecydowanie inaczej! Ponieważ lato upalne w tym roku, chłodne domowe piwko wypite w ogrodzie w cieniu pachnących drzew jest tym o czym wielu marzy przesiadując w pracy wśród szumu mrożących krew i zmysły klimatyzatorów, gapiąc się w monitor i klepiąc ospale w klawiaturę komputera. Zrobiłem więc piwo… – aby mieć własne na wszelkie okoliczności upalnego lata. A skoro już zrobiłem to tez i sfociłem… a teraz będę musiał to wypić (choć z całą pewnością nie sam bo chętnych zawsze są tłumy, więc problemu z tym jakiegokolwiek nie będzie)!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s